Are you the publisher? Claim or contact us about this channel


Embed this content in your HTML

Search

Report adult content:

click to rate:

Account: (login)

More Channels


Channel Catalog


Channel Description:

blog parentingowy

older | 1 | (Page 2)

    0 0

    Sezon arbuzowy w pełni, dlatego grzechem by było nie skorzystać z tego i nie zrobić pysznego ponczu! Ja jestem od lat wielką fanką zarówno wersji alkoholowej jak i bezalkoholowej. Poncz w arbuzie jest idealną opcją na letniego grilla czy imprezę ze znajomymi, a nawet urodzinowe party naszych dzieci. Tym ostatnim podajemy poncz w wersji bezalkoholowej. Przepis jest banalny! Doskonale pamiętam letnie grille urządzane przez moich rodziców, gdy byłam nastolatką. Mój tata jako wielki fan arbuzów nie podarowałby sobie tego, aby nie wykorzystać sezonu arbuzowego na maxa. I oprócz tego, że wszyscy zajadaliśmy się arbuzem łyżkami i jedliśmy go kilogramami, to wieczoram rodzice zapraszali swoich znajomych na weekendowe pogaduchy i ponczowali z arbuzem w głównej :-) Jako stara barmanka przyznam się Wam, że drinki arbuzowe należą do moich ulubionych. Oprócz Long Island Icea Tea, Caipirinhi oraz Mojito nie ma prawdopodobnie bardziej orzeźwiającego koktajlu jak ten właśnie na bazie arbuza! Co ciekawe! Arbuz świetnie się komponuje zarówno z wódką jak i z rumem, a i fani ginu nie pożałują, jeśli spróbują go połączyć właśnie z tym owocem. Dobra, przejdę zatem do sedna! Jak zrobić poncz w arbuzie? To naprawdę banalne i wcale nie jest czasochłonne. Co więcej, to jeden z tego rodzaju drinków, który ...

    0 0

    Pewnie tylko część z Was wie, że jestem zawodową barmanką. Nie będę ukrywać, że z barmaństwem wiążą się jedne z najbardziej barwnych (pod względem imprezowym) lat mojego życia i to właśnie wtedy, prawie dekadę temu, wyrobił się mój alkoholowy gust. Co to były za czasy! ;-) Moje pierwsze miesiące z moim M. to były nieustanne eksperymenty koktajlowo-smakowe i pamiętam, że to wtedy właśnie rozpoczęłam kolekcję różnorakich alkoholi i tworzenie swojego „barku”, aby móc gościom serwować same cuda, z którego nic nie pozostało, z uwagi na pojawienie się potomstwa ;-) Co prawda teraz moje domowe barowe laboratorium odrobinę przystopowało, jednak już węszę optymistycznie, że niebawem Teodor będzie przesypiał całe noce a ja będę mogła pozwolić sobie na wieczorny koktajl i ponowię eksperymenty. W chwili obecnej jeśli mam ochotę raczyć się tego typu trunkiem od wielkiego dzwonu, to funduję Teośkowi mleko modyfikowane, aby mu nie serwować procentów. I to jedyne bezpieczne rozwiązanie, jeśli nasz maluch jest jeszcze w nocy karmiony piersią. Tym cudnym arbuzowym koktajlem rozpoczynam oficjalnie blogowy cykl koktajli. Będą same perełki! :-) Dzisiaj prezentuję mój letni faworyt. Po pierwsze – jest całkiem niskokaloryczny. Po drugie – jego „making of” trwa naprawdę krótko. Polecam. Właściwie jeśli lubicie koktajle to w czerwcu/lipcu nie możecie go nie spróbować. To ...

    0 0

    Dla mnie mogą istnieć jedynie orzeźwiające i szybkie w przygotowaniu drinki. Russian Bride i inne kremowe potwory są za ciężkie by móc je sączyć cały wieczór. A tych rześkich nie mam dość, nawet gdy wieczór jest bliski końca. Watermelontini już był na tapecie [przepis na niego: TU ], w takim razie pora na kolejny z moich faworytów: caipirinha [czyt.kajpirińia]. Brazylijski wynalazek, banalny w przygotowaniu, prosty przy realizowaniu listy zakupowej – czyli 10/10. Potrzebujecie do niego: 3 /4  limonki 75 ml cachaçy [ brazylijskiej wódki] brązowy cukier lód kruszony Ten na zdjęciu był zrobiony z dodatkiem arbuza, który teraz opanował targi owocowe. Trzeba korzystać! Pokrój limonkę na 6 lub 8 części. Wsyp do szklanki 3 łyżeczki brązowego cukru i 5-6 kawałków limonki i za pomocą muddlera ugnieć limonki delikatnym ruchem, aby wycisnąć z nich jak najwięcej soku. Dodaj 75 ml cachaçy i za pomocą łyżki zdecydowanym ruchem wymieszaj składniki [cukier nie musi się dokładnie rozpuścić]. Dodaj lód kruszony, aby wypełnić szklankę po brzegi, udekoruj limonką bądź miętą. Wersja bezalkoholową urozmaićcie miętą i odrobiną wody gazowanej na wierzch. Jeśli nie macie cachacy użyjcie klasycznej wódki. Zamiast limonki można użyć cytryny. Wiadomka, to już nie będzie ten sam drink, czasami liczy się przecież fajny ...

    0 0

    Pudding z tapioki to mój ulubiony deser! Zaraz po puddingu chia zajmuje pierwsze miejsce na puddingowym podium a przepis ten deser z tapioki jest prosty! Tapioka z dodatkiem truskawek, mango czy kokosa smakuje pysznie! Zastanawialiście się już, jak go zrobić? Ale od początku. Co to jest tapioka? Nie zdziwię się, jeśli jeszcze jej nie znacie, bo bardzo pomału wkracza na nasze polskie salony. Tapioka to skrobia z bulwy manioku, który można porównać do odpowiednika skrobi ziemniaczanej. W sklepach można znaleźć też mąkę z tapioki. Ja jej jeszcze nie miałam okazji używać, ale w ilościach hurtowych od wiosny używam tapiokę w postaci takich małych kuleczek. Ja robię z niej pudding z owocami, deser który moje dzieci uwielbiają! Albo bubble tea, na którą przepis wkrótce też będzie na blogu. Zakochacie się w niej :-) Co się robi z tapioka pearls, czyli z perełkami tapioki? Zalewa się je zazwyczaj w mleku i moczy przez godzinę a potem razem z tym mlekiem gotuje 10-15 minut. Ja zazwyczaj gotuję 12-15 minut. Po ugotowaniu tapioka wchłonie większość mleka (w odpowiedniej proporcji dodanego), dodaje się je do miseczek deserowych, przykrywa owocami i schładza w lodówce godzinę lub dwie. To jest pychota! Nie znam osoby, która nie zakochałaby się ...

    0 0

    Dla mnie mogą istnieć jedynie orzeźwiające i szybkie w przygotowaniu drinki. Russian Bride i inne kremowe potwory są za ciężkie by móc je sączyć cały wieczór. A tych rześkich nie mam dość, nawet gdy wieczór jest bliski końca. Watermelontini już był na tapecie [przepis na niego: TU ], w takim razie pora na kolejny z moich faworytów: caipirinha [czyt.kajpirińia]. Brazylijski wynalazek, banalny w przygotowaniu, prosty przy realizowaniu listy zakupowej – czyli 10/10. Potrzebujecie do niego: 3 /4  limonki 75 ml cachaçy [ brazylijskiej wódki] brązowy cukier lód kruszony Ten na zdjęciu był zrobiony z dodatkiem arbuza, który teraz opanował targi owocowe. Trzeba korzystać! Pokrój limonkę na 6 lub 8 części. Wsyp do szklanki 3 łyżeczki brązowego cukru i 5-6 kawałków limonki i za pomocą muddlera ugnieć limonki delikatnym ruchem, aby wycisnąć z nich jak najwięcej soku. Dodaj 75 ml cachaçy i za pomocą łyżki zdecydowanym ruchem wymieszaj składniki [cukier nie musi się dokładnie rozpuścić]. Dodaj lód kruszony, aby wypełnić szklankę po brzegi, udekoruj limonką bądź miętą. Wersja bezalkoholową urozmaićcie miętą i odrobiną wody gazowanej na wierzch. Jeśli nie macie cachacy użyjcie klasycznej wódki. Zamiast limonki można użyć cytryny. Wiadomka, to już nie będzie ten sam drink, czasami liczy się przecież fajny ...

    0 0

    Pudding z tapioki to mój ulubiony deser! Zaraz po puddingu chia zajmuje pierwsze miejsce na puddingowym podium a przepis ten deser z tapioki jest prosty! Tapioka z dodatkiem truskawek, mango czy kokosa smakuje pysznie! Zastanawialiście się już, jak go zrobić? Ale od początku. Co to jest tapioka? Nie zdziwię się, jeśli jeszcze jej nie znacie, bo bardzo pomału wkracza na nasze polskie salony. Tapioka to skrobia z bulwy manioku, który można porównać do odpowiednika skrobi ziemniaczanej. W sklepach można znaleźć też mąkę z tapioki. Ja jej jeszcze nie miałam okazji używać, ale w ilościach hurtowych od wiosny używam tapiokę w postaci takich małych kuleczek. Ja robię z niej pudding z owocami, deser który moje dzieci uwielbiają! Albo bubble tea, na którą przepis wkrótce też będzie na blogu. Zakochacie się w niej :-) Co się robi z tapioka pearls, czyli z perełkami tapioki? Zalewa się je zazwyczaj w mleku i moczy przez godzinę a potem razem z tym mlekiem gotuje 10-15 minut. Ja zazwyczaj gotuję 12-15 minut. Po ugotowaniu tapioka wchłonie większość mleka (w odpowiedniej proporcji dodanego), dodaje się je do miseczek deserowych, przykrywa owocami i schładza w lodówce godzinę lub dwie. To jest pychota! Nie znam osoby, która nie zakochałaby się ...

older | 1 | (Page 2)